BranżeZdrowie i opieka
Asystent głosowy w sieci medycznej, czyli jeden numer do wszystkich placówek
Asystent głosowy (voicebot) w sieci placówek medycznych odbiera połączenia na wspólny numer, rozpoznaje, czego pacjent potrzebuje, i zapisuje go do właściwej placówki i specjalisty w centralnym grafiku. Sprawdza, czy pacjent ma aktywny pakiet medyczny od pracodawcy i co ten pakiet obejmuje. W godzinach szczytu przejmuje proste sprawy, a konsultantom zostawia te, które wymagają decyzji człowieka.
Jeden numer, kilka placówek i dziesiątki grafików
Sieć medyczna ma zwykle jeden numer na stronie, a za nim kilka przychodni w różnych dzielnicach albo miastach. Ortopeda przyjmuje w poniedziałki w jednej placówce, w czwartki w drugiej, a USG robi się tylko w części z nich. Pacjent tego nie wie i nie musi wiedzieć. Dzwoni i mówi: „chcę do ortopedy, gdzieś koło Bronowic”.
Konsultant w call center sprawdza to ręcznie, przeskakując między kilkoma ekranami. Rano w poniedziałki i w sezonie infekcji kolejka oczekujących rośnie, a część porzuconych połączeń to pacjenci, którzy zapiszą się w innej sieci. Voicebot rozmawia z wieloma osobami naraz i czyta grafik prosto z systemu. Przy kierowaniu połączeń rozpoznaje sprawę z pierwszego zdania, bez menu tonowego, które przy kilkudziesięciu specjalizacjach i tak się nie sprawdza, bo nikt nie wysłucha dwunastu opcji.
Pakiet od pracodawcy trzeba sprawdzić, zanim padnie termin
W prywatnej sieci pacjent z pakietem medycznym od pracodawcy to codzienność. Każdy pakiet ma swój zakres: jeden obejmuje specjalistów bez skierowania, inny wymaga najpierw wizyty u internisty. Rejestracja, która zapisze pacjenta na wizytę spoza pakietu, funduje sobie reklamację i nieprzyjemną rozmowę przy okienku.
Agent sprawdza pakiet w systemie po numerze PESEL i drugiej danej, na przykład nazwie pracodawcy. Mówi, czy pakiet jest aktywny i czy obejmuje daną wizytę. Jeśli nie obejmuje, podaje cenę wizyty pełnopłatnej albo proponuje drogę przez internistę. Małżonkowi, który dzwoni w imieniu pacjenta, zakresu jego pakietu nie zdradza. Z identyfikacją rozmówcy trzeba uważać w obie strony: do samego pakietu dwie dane wystarczą (do wyników czy historii leczenia już nie), a przesłuchanie tylko zniechęca.
Siedem zadań, które konsultanci oddają agentowi
- kierowanie do placówki i specjalisty według miejsca, dnia przyjęć i rodzaju wizyty
- zapisy, przełożenia i odwołania w centralnym grafiku, ze zwolnieniem terminu od razu
- weryfikacja pakietu od pracodawcy i informacja o jego zakresie
- zapisy na badania z medycyny pracy, gdy pracownik dzwoni ze skierowaniem od pracodawcy na badania wstępne albo okresowe
- informacje o godzinach otwarcia, dojeździe, parkingu i przygotowaniu do badań
- rozmowy w językach obcych, na przykład po ukraińsku albo angielsku, jeśli sieć ma takich pacjentów
- przełączanie do konsultanta z krótką notatką, żeby pacjent nie opowiadał wszystkiego od nowa
Ostatni punkt najłatwiej zepsuć. Pacjent, który trzeci raz podaje ten sam PESEL, jest zły, zanim konsultant powie „dzień dobry”. Dobrze ustawione przekazanie rozmowy przenosi dane i powód połączenia na ekran człowieka, więc konsultant nie zaczyna od pytania o PESEL.
Pacjent z pakietem i bolącym kolanem dzwoni na wspólny numer
Dzień dobry, tu Centrum Medyczne Nadrzecze, mówi asystent AI. Zapisuję na wizyty we wszystkich naszych placówkach. W czym mogę pomóc?
Chcę się zapisać do ortopedy. Mam pakiet z pracy.
Sprawdzę pakiet. Poproszę o numer PESEL i nazwę pracodawcy.
(podaje PESEL i nazwę firmy)
Dziękuję. Pakiet jest aktywny, ale do ortopedy potrzebne jest w nim skierowanie od internisty z pakietu. Mogę najpierw umówić internistę, jutro o 8:15 na Zabłociu.
A bez tego się nie da? Kolano boli mnie od tygodnia.
W ramach pakietu nie. Mogę zapisać do ortopedy pełnopłatnie, wizyta kosztuje 220 zł, albo zostajemy przy interniście z pakietu. Co Pan wybiera?
To internista jutro.
Zapisane: jutro 8:15, placówka przy ulicy Lipowej, pierwsze piętro. SMS z potwierdzeniem jest już w drodze. Czy mogę pomóc w czymś jeszcze?
Nie, dziękuję.
Kolano zostało bez oceny, za to cenę pełnopłatnej wizyty pacjent usłyszał przed zapisem, a nie dopiero przy okienku.
Centralny grafik i integracje, bez których to nie ruszy
W sieci voicebot bez integracji to strata pieniędzy. Pacjent chce usłyszeć termin, a nie „ktoś oddzwoni”. Agent potrzebuje dostępu do centralnego grafiku z podziałem na placówki i lekarzy oraz do bazy pakietów z zakresami. Notatki z rozmów zapisuje tam, gdzie widzą je konsultanci, na przykład przez integrację z CRM. Najwięcej pracy jest zwykle z pakietami, bo ich zakresy bywają w innym systemie niż grafik.
Przy tej skali rosną obowiązki wobec danych. Sieć przetwarza dane o zdrowiu tysięcy pacjentów, więc zwykle ma już ocenę skutków dla ochrony danych (DPIA), i voicebota trzeba do niej dopisać. Umowę powierzenia z dostawcą, serwery w Polsce albo UE, jasną retencję nagrań i wpis w rejestrze czynności przetwarzania trzeba mieć załatwione przed startem.
Jedna kategoria spraw na początek i liczby po miesiącu
Nie przełączaj od razu całego ruchu.
Rozsądny start to jedna kategoria spraw, na przykład przełożenia i odwołania, albo połączenia, które dziś przepadają, bo wszyscy konsultanci są zajęci. Tak działa przejmowanie nadmiaru połączeń: agent odbiera dopiero wtedy, gdy człowiek nie może. Pakiety dołóż na końcu, bo tam najłatwiej o pomyłkę, która kończy się skargą.
Po miesiącu patrzysz na kilka liczb, z których składa się skuteczność agenta: ile spraw agent zamknął bez człowieka, ile przekazał dalej i z jakiego powodu, ile rozmów pacjenci przerwali w połowie i jak długo trwała przeciętna rozmowa. W Infinity Tech większe projekty trwają od 1 do 3 miesięcy, a najwięcej czasu pochłania integracja z grafikiem i pakietami. Zakres i wycenę ustala się indywidualnie przy zleceniu wdrożenia agenta głosowego.
Najczęstsze pytania
Czy voicebot może sprawdzić pakiet medyczny pacjenta?
Tak, pod warunkiem że ma dostęp do systemu, w którym sieć prowadzi pakiety. Weryfikuje pacjenta po numerze PESEL i drugiej danej, a potem mówi, czy pakiet jest aktywny i co obejmuje. O szczegółach pakietu rozmawia tylko z samym pacjentem.
Jak asystent głosowy wybiera placówkę w sieci medycznej?
Według reguł sieci: miejsca, w którym pacjent chce się leczyć, dni przyjęć specjalisty i tego, gdzie wykonuje się dane badanie. Agent czyta wolne terminy z centralnego grafiku i proponuje najbliższe pasujące. Pacjent nie musi znać podziału na placówki.
Czy voicebot zastąpi call center w sieci przychodni?
W całości nie. Przejmuje powtarzalne sprawy, takie jak zapisy, przełożenia, weryfikacja pakietu i informacje, a konsultanci zajmują się reklamacjami, sprawami nietypowymi i pacjentami, którzy wolą człowieka. W szczytach agent odbiera połączenia, które inaczej by przepadły.
Ile trwa wdrożenie voicebota w sieci medycznej?
Sieć to zwykle większy projekt, a na takie Infinity Tech zakłada od 1 do 3 miesięcy. Najdłużej trwa podłączenie centralnego grafiku i danych o pakietach oraz testy na prawdziwych rozmowach. Na start agent obsługuje zwykle jedną kategorię spraw albo tylko połączenia nadmiarowe.
Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce
Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.