BranżeHandel i e-commerce
Asystent głosowy dla sieci handlowej, czyli kto odbiera, gdy przy kasie stoi kolejka
Asystent głosowy (voicebot) dla sieci handlowej odpowiada klientom, do której godziny otwarty jest konkretny sklep, czy w niedzielę jest handel i czy produkt jest na stanie w wybranym punkcie, a na prośbę rezerwuje go do odbioru. Odbiera pod numerami wszystkich sklepów naraz. Stanów nie zgaduje: podaje to, co widzi w systemie, i mówi, z której godziny jest ta informacja.
Telefon w sklepie dzwoni przy kasie
W wielu sieciach numer sklepu prowadzi do aparatu przy kasie albo w biurze kierownika. Kasjerka ma przed sobą kolejkę, kierownik rozładowuje dostawę na zapleczu. Telefon dzwoni i milknie.
Pytania są krótkie i przewidywalne. Do której dziś otwarte. Czy w niedzielę jest handel. Czy jest kosiarka z gazetki i czy można ją odłożyć do jutra. Czy sklep przyjmie reklamację czajnika kupionego w innym punkcie sieci. Każde z nich to minuta rozmowy, tyle że minuta zabrana klientowi, który stoi przy kasie z pełnym koszykiem.
Telefonów przybywa przed świętami i niedzielami handlowymi, w sobotę przed południem i w pierwszych dniach nowej gazetki. W sieci kilkunastu sklepów dzwoni to wszystko naraz, a jeden agent głosowy AI odbiera pod każdym numerem jednocześnie.
Godziny w święta i niedziele handlowe
Kalendarz handlu w Polsce co roku wraca w telefonach i łatwo się w nim pomylić. Niedziele handlowe i niehandlowe, sklepy zamknięte w święta, krótsze godziny w Wielką Sobotę, a do tego galeria, która ma inne godziny niż sklep osiedlowy tej samej sieci.
Agent potrzebuje jednej tabeli: godzin każdego sklepu z wyjątkami na konkretne daty. Niedziele handlowe na cały rok są znane z góry, więc wpisuje się je raz. Gorzej z decyzjami lokalnymi, jak inwentaryzacja albo remont jednego punktu. Ktoś w centrali musi dopisać je do tabeli, zanim zadzwoni pierwszy klient.
Tu voicebot bywa lepszy od człowieka.
Kasjerka z Lipowej nie musi pamiętać, do której w Sylwestra otwarty jest sklep w galerii, a agent za każdym razem czyta to z tabeli tak samo. Pod warunkiem że ktoś tę tabelę aktualizuje, a pilnowanie takich danych to część utrzymania agenta po starcie.
Czy towar jest w sklepie, do którego klient jedzie
Drugi temat to sprawdzanie dostępności. Klient nie pyta, czy sieć ma produkt, tylko czy ma go sklep, do którego zamierza pojechać. Agent potrzebuje więc stanów w podziale na sklepy, a nie stanu magazynu centralnego.
Stan w systemie i stan na półce to nie zawsze to samo. Towar bywa uszkodzony, schowany na zapleczu albo leży w cudzym wózku. Uczciwa odpowiedź agenta brzmi więc mniej więcej tak: „według stanu z dzisiejszego ranka są dwie sztuki; jeśli chce Pan mieć pewność, zarezerwuję jedną, a sklep potwierdzi to SMS-em”. Jak często odświeżać stany, zależy od systemu. Jeśli kasy i magazyn synchronizują się raz na dobę, agent ma to powiedzieć, zamiast udawać, że widzi półkę.
Kosiarka z gazetki i niehandlowa niedziela
Dzień dobry, sklepy Sosenka, mówi asystent AI. W czym mogę pomóc?
Jesteście otwarci w tę niedzielę?
Ta niedziela jest niehandlowa, więc wszystkie nasze sklepy będą zamknięte. W sobotę sklep przy Lipowej jest czynny do 20:00.
A macie tam kosiarkę akumulatorową z gazetki?
W gazetce są dwie kosiarki akumulatorowe. Chodzi o tę z koszem na 40 litrów czy na 50?
Tę większą.
Według stanu z dzisiejszego ranka sklep przy Lipowej ma jedną sztukę. Mogę ją zarezerwować do odbioru do jutra, do zamknięcia sklepu.
To proszę. Na nazwisko Wróbel.
Zapisane. Pracownik sprawdzi, czy kosiarka jest na miejscu, i potwierdzi rezerwację SMS-em na ten numer. Gdyby jej zabrakło, w SMS-ie będzie informacja, w którym sklepie jest najbliższa sztuka.
Pytanie o model padło przed sprawdzeniem stanu. W sieciach z gazetkami to częsta pułapka, bo klient mówi „ta z gazetki”, a w gazetce są dwie. Rezerwację potwierdza sklep, nie agent, i to ważne: klient nie jedzie przez pół miasta po kosiarkę, która istniała tylko w systemie.
Rezerwacja do odbioru i kto ją potwierdza
Najprostszy układ wygląda tak. Voicebot zapisuje rezerwację w systemie albo wysyła ją do sklepu jako zadanie, pracownik odkłada towar i klika „potwierdź”, a klient dostaje SMS. Jeśli nikt nie potwierdzi w ustalonym czasie, powiedzmy w ciągu dwóch godzin, klient dostaje wiadomość, że rezerwacja się nie udała.
Agent nie zamawia przesunięcia towaru między sklepami i nie obiecuje ceny z gazetki po końcu promocji. Dopisek „do wyczerpania zapasów” ma powtarzać, a nie przemilczać. Sama rezerwacja to jedno wywołanie narzędzia agenta.
Sprawy, które zostają w sklepie
Część rozmów agent od razu przełącza albo przekazuje dalej:
- reklamacje towaru, bo wadę ocenia pracownik; agent najwyżej przyjmie zgłoszenie i powie, z czym przyjść do sklepu
- skargi na obsługę, które powinien usłyszeć kierownik, a nie program
- zgubione rzeczy, na przykład portfel zostawiony przy kasie, bo tu liczy się czas i rozmowa od razu idzie do sklepu
- zamówienia firmowe i większe ilości, którymi zajmuje się dział sprzedaży dla firm
- pytania o pracę, które lepiej skierować do działu kadr
Kiedy przekazać rozmowę człowiekowi, ustal przed startem, razem z kierownikami sklepów.
Pilotaż na dwóch sklepach, zanim ruszy cała sieć
Nie zaczynaj od wszystkich punktów naraz. Dwa sklepy o różnym profilu, na przykład jeden w galerii i jeden osiedlowy, wystarczą na miesięczny pilotaż, po którym widać, o co ludzie pytają i gdzie agent się myli.
Mierz cztery rzeczy: ile rozmów agent zamknął sam, ile przełączył do sklepów, ile rezerwacji klienci odebrali i ile razy ktoś poprosił o człowieka.
Jeden agent obsługuje wszystkie numery, więc koszt rośnie głównie z liczbą minut, nie z liczbą sklepów. W Infinity Tech na uruchomienie trzeba przeznaczyć od 5 000 zł netto, a utrzymanie mieści się w widełkach 249-799 zł netto miesięcznie; do tego rachunek za minuty. Im więcej różnych systemów kasowych i magazynowych w sklepach, tym dłużej trwa projekt: większe zajmują w Infinity Tech 1-3 miesiące. Aktualne stawki są w cenniku Infinity Tech.
Najczęstsze pytania
Czy voicebot może informować o niedzielach handlowych?
Tak, jeśli niedziele handlowe i święta są wpisane w tabelę godzin każdego sklepu. Kalendarz na dany rok znany jest z góry, więc wystarczy wprowadzić go raz, a lokalne wyjątki, jak inwentaryzacja, dopisywać na bieżąco.
Skąd asystent głosowy wie, czy produkt jest w danym sklepie?
Czyta stany z systemu sprzedaży albo magazynowego w podziale na sklepy. Informacja jest tak świeża jak ostatnia synchronizacja, dlatego agent mówi, z której godziny pochodzi stan, i proponuje rezerwację potwierdzaną przez pracownika.
Czy jeden voicebot może odbierać telefony do wszystkich sklepów sieci?
Może. Numery sklepów przekierowuje się na agenta, a on po numerze, pod który ktoś zadzwonił, wie, o który sklep chodzi. Gdy potrzebny jest człowiek, łączy z właściwym punktem albo z centralą.
Czy klient musi wiedzieć, że rozmawia z automatem?
Tak, bo od 2 sierpnia 2026 r. art. 50 AI Act wymaga poinformowania osoby, że rozmawia z systemem AI, o ile nie wynika to jasno z okoliczności. Klient, który wybrał numer sklepu, nie ma jak się tego domyślić, więc wystarczy krótkie „mówi asystent AI” w pierwszym zdaniu powitania.
Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce
Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.