Asystenci GłosowiDemo na żywo

PoradnikiJakość i rozwój

Utrzymanie asystenta głosowego po starcie: co robić co tydzień i co roku

Utrzymanie asystenta głosowego (voicebota) po starcie polega na pilnowaniu, żeby wiedział to samo co recepcja. Ceny się zmieniają, święta wypadają inaczej niż rok wcześniej, ktoś idzie na urlop i trzeba zaktualizować godziny, a sezon w branży wraca co roku o innej porze. Firma, która nie wyznaczy osoby odpowiedzialnej za bieżące poprawki, w końcu usłyszy od klienta nieaktualną cenę wypowiedzianą bardzo pewnym głosem.

Cennik i godziny starzeją się od dnia startu

Start łatwo wziąć za koniec roboty. Agent przeszedł testy, rozmowy brzmią dobrze, wszyscy odetchnęli. Tyle że od tego dnia baza wiedzy zaczyna się starzeć: cennik, który był aktualny w dniu startu, za trzy miesiące może być nieaktualny, a nikt tego nie zauważy, dopóki klient nie usłyszy złej kwoty.

Papierowy cennik na ladzie widać, więc ktoś go wymieni. Bazy wiedzy agenta nie widać i nikt o niej nie pamięta.

Co trzeba aktualizować regularnie

Co się zmieniaJak często sprawdzać
Cennik usługprzy każdej zmianie, najlepiej tego samego dnia co w systemie sprzedaży
Godziny pracy i dni wolneraz w miesiącu, dodatkowo przed każdym długim weekendem
Dostępność pracowników i zastępstwaco tydzień, jeśli grafik zmienia się często
Nowe usługi albo wycofane usługiod razu, zanim pojawią się w ofercie na stronie
Dane kontaktowe i adresyraz na kwartał, nawet jeśli nic się nie zmieniło

Punkt wyjścia do własnej listy. W każdej firmie coś innego zmienia się częściej.

Sama zmiana w bazie wiedzy zwykle zajmuje kilka minut. Więcej czasu kosztuje przypomnienie sobie, że w ogóle trzeba to zrobić, dlatego powiąż aktualizację agenta z rytuałem, który już masz, na przykład z dniem, w którym zmieniasz ceny na stronie internetowej.

Wigilia, święta i inne dni, o których łatwo zapomnieć

Kilka dni w roku łatwo przeoczyć przy planowaniu agenta: dni ustawowo wolne od pracy (od 2025 r. jest wśród nich Wigilia) i niedziele niehandlowe, jeśli dotyczą twojej branży.

Agent, który tego nie wie, spokojnie umówi klienta na wizytę w dniu, w którym firma jest zamknięta.

Raz w roku, na przykład na początku listopada, usiądź z kalendarzem na kolejne dwanaście miesięcy i z góry wpisz wszystkie dni, w których firma pracuje inaczej niż zwykle. Wtedy zmiana w agencie to kopiuj i wklej gotowej listy, a nie przypominanie sobie w ostatniej chwili, że jutro Wigilia.

Urlopy i zastępstwa

Gabinet jednego lekarza, jednoosobowy warsztat, fryzjer, który sam prowadzi cały salon: w takich firmach urlop właściciela albo specjalisty oznacza, że agent musi wiedzieć, kto go zastępuje, albo że w tym terminie nie umawia w ogóle nikogo. Bez tej informacji umówi wizytę do osoby, której nie będzie w pracy.

W większych zespołach problem jest podobny, tylko rozproszony: jeden pracownik na urlopie, drugi na zwolnieniu, trzeci pracuje tylko do południa w te dni. Jeśli agent czyta grafik bezpośrednio z systemu, dzięki integracji z kalendarzem, problem w dużej mierze rozwiązuje się sam. Jeśli nie, ktoś musi ręcznie aktualizować dostępność, najlepiej w tym samym rytmie, w jakim zespół i tak planuje grafik.

Sezonowość: ten sam agent, inny ruch

Wulkanizacja w szczycie wymiany opon, przychodnia w sezonie przeziębień, biuro podróży przed wakacjami: ruch potrafi się skokowo zmienić, a agent, który dobrze radził sobie w spokojnym miesiącu, w szczycie może potrzebować wyższych limitów rozmów i zaktualizowanych komunikatów. Pierwszy skok ruchu bywa też pierwszym dniem, w którym wychodzi na jaw, że limit minut w abonamencie liczono na spokojny miesiąc. Takie zmiany zbierz w jednej liście przygotowań na sezon i zacznij je wprowadzać kilka tygodni przed szczytem.

Kto w firmie za to odpowiada

Bez wyznaczonej osoby aktualizacje po prostu nie następują, bo każdy zakłada, że zajmie się tym ktoś inny. W firmie jednoosobowej zadanie spada na właściciela, ale tam, gdzie pracuje kilka osób, musi to być konkretne nazwisko, najlepiej kogoś, kto już wcześniej dbał o stronę internetową albo materiały dla recepcji. Przydaje się też osobna rozmowa z zespołem o nowych obowiązkach wokół agenta.

Wpisz tę osobę od razu do umowy z dostawcą jako kontakt do zmian w bazie wiedzy, żeby nie było niejasności, kto ma prawo ją poprawiać.

Cykl przeglądu: co tydzień, co miesiąc, raz w roku

Co tydzień, a po kilku spokojnych tygodniach co dwa, przejrzyj transkrypcje pod kątem błędów i pytań, na które agent nie umiał odpowiedzieć. Co miesiąc sprawdź w bazie wiedzy cennik, godziny pracy i dostępność pracowników, a raz na kwartał dane kontaktowe, adresy i opis usług. Raz w roku dopisz kalendarz świąt i dni wolnych na kolejne dwanaście miesięcy, razem z planem sezonowych szczytów. Poza stałym rytmem sprawdź agenta także po każdej większej zmianie cennika albo godzin pracy: kilka rozmów próbnych pokaże, czy mówi już nową wersję.

Kiedy wracać do dostawcy, a kiedy poprawić samemu

Zmianę treści, na przykład cennika czy godzin, często da się wprowadzić samodzielnie, bez pomocy dostawcy, jeśli panel na to pozwala. Do dostawcy wracaj przy zmianach głębszych: nowej integracji, zmianie zakresu rozmów, którymi agent ma się zajmować, albo gdy limity minut przestają wystarczać.

Rozgraniczenie tych dwóch typów zmian ustal od razu w umowie, a nie przy pierwszej pilnej poprawce; oszczędza to sporo maili tam i z powrotem. Część dostawców udostępnia prosty panel do edycji bazy wiedzy, do którego nie trzeba wiedzy technicznej, część wymaga zgłoszenia zmiany mailem. Obie formy się sprawdzą, o ile wiesz z góry, ile czasu taka zmiana zajmie, bo zmiana cennika w piątek po południu ma zadziałać przed weekendem, a nie w przyszłym tygodniu.

Co się psuje, gdy nikt się tym nie zajmuje

Zaniedbanie zwykle wygląda tak: agent działa dobrze przez pierwsze tygodnie, entuzjazm opada, a obowiązek aktualizacji rozmywa się między kilkoma osobami, aż nikt go nie pilnuje. Po kilku miesiącach agent podaje starą cenę, mówi o pracowniku, który już odszedł z firmy, albo umawia wizyty na godziny, w których firma już nie pracuje.

Klient rzadko zgłasza taki błąd. Częściej się zdenerwuje i następnym razem zadzwoni gdzie indziej, a firma nie dowie się, że straciła go przez nieaktualną informację, którą sama kiedyś wgrała do systemu.

Najczęstsze pytania

Jak często trzeba aktualizować bazę wiedzy voicebota?

Cennik aktualizuj od razu, gdy się zmienia. Godziny pracy i dostępność pracowników sprawdzaj raz w miesiącu, a pełny przegląd danych kontaktowych i opisu usług wystarczy raz na kwartał.

Kto w firmie powinien zajmować się agentem po uruchomieniu?

Najlepiej jedna wyznaczona osoba: w firmie jednoosobowej sam właściciel, w większej ktoś, kto wcześniej zajmował się podobnymi materiałami, na przykład stroną internetową. Bez konkretnej osoby aktualizacje zwykle po prostu nie następują.

Czy trzeba osobno przygotowywać agenta na Wigilię i święta?

Tak, jeśli firma w te dni pracuje inaczej niż zwykle. Rozsądnie jest raz w roku z góry wpisać do bazy wiedzy wszystkie dni ze zmienionym grafikiem na kolejne dwanaście miesięcy, zamiast przypominać sobie o tym w ostatniej chwili.

Co się stanie, jeśli nikt nie aktualizuje danych w bazie wiedzy agenta?

Agent zacznie podawać nieaktualne informacje, na przykład stare ceny czy godziny pracy, i to z taką samą pewnością siebie jak informacje aktualne. Klient nie ma jak tego zweryfikować w trakcie rozmowy, więc błąd wychodzi na jaw dopiero przy wizycie albo płatności.

Przeczytaj też

PoradnikiPrzygotowanie asystenta głosowego na sezon: lista przed szczytemLimity minut, baza wiedzy, testy i lista rezerwowa przed sezonowym szczytem. Kiedy zacząć przygotowania, żeby nie było za późno.PoradnikiJak przygotować bazę wiedzy, z której agent głosowy bierze faktyCztery rodzaje dokumentów dla agenta, struktura pytanie-odpowiedź, jedno źródło prawdy i to, kto i jak często aktualizuje bazę wiedzy.TechnologiaIntegracja z kalendarzem, czyli skąd voicebot bierze wolne terminySkąd asystent głosowy bierze wolne terminy: API do kalendarza, blokada terminu w trakcie rozmowy, podwójne rezerwacje i strefy czasowe.PoradnikiZespół a asystent głosowy: jak ogłosić zmianę bez panikiJak ogłosić zespołowi wprowadzenie voicebota, uspokoić obawy o pracę i ustalić nowy podział zadań między ludźmi a agentem.PoradnikiUmowa z dostawcą asystenta głosowego: zapisy, które sprawdzasz przed podpisemWłasność scenariuszy i nagrań, SLA, limity minut, podwykonawcy, numer telefonu i wyjście z umowy: co sprawdzić przed podpisem.PoradnikiJak mierzyć skuteczność asystenta głosowego, żeby liczby coś znaczyłyWskaźniki dla voicebota: samoobsługa, przekazania, porzucenia, czas rozmowy i ankiety, wzory i punkt odniesienia.

Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce

Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.

Porozmawiaj z demoWdrożenie u siebie: Infinity Tech