PoradnikiPrzygotowanie i uruchomienie
Kiedy asystent głosowy powinien przekazać rozmowę człowiekowi
Dobry voicebot wie, kiedy przestać mówić i połączyć z człowiekiem: na wyraźną prośbę, przy dużych emocjach, przy pieniądzach i zdrowiu, gdy nie zna odpowiedzi albo dwa razy z rzędu źle zrozumiał rozmówcę. Reguły przekazania trzeba spisać przed startem, razem z osobą, która zna twoją firmę od środka, bo agent zrobi dokładnie to, co ma napisane w instrukcji, ani grama więcej.
Najważniejsza decyzja w projekcie: kiedy oddać rozmowę
Przy uruchamianiu asystenta głosowego najwięcej czasu schodzi na scenariusze rozmów i integracje z systemami. Reguły przekazania łatwo wtedy potraktować po macoszemu, a to one decydują, czy klient odłoży słuchawkę zadowolony, czy wściekły. Agent, który trzyma zdenerwowanego człowieka w pętli pytań kontrolnych, robi więcej szkody niż brak agenta w ogóle.
Agent ma robić to, w czym jest dobry, czyli proste, powtarzalne sprawy, a całą resztę oddawać człowiekowi bez zwłoki i bez udawania, że sobie poradzi.
Najgorzej wygląda przekazanie za późno. Agent próbuje jeszcze raz, jeszcze inaczej sformułować pytanie, a klient już trzeci raz powtarza to samo zdenerwowanym głosem.
Lepiej oddać rozmowę o jedną próbę za wcześnie niż o jedną za późno.
Sytuacje, w których agent oddaje rozmowę człowiekowi
Sześć sytuacji na start. To szkic, nie gotowiec do wklejenia: w twojej firmie jednych będzie więcej, innych wcale.
- Klient prosi o człowieka: „chcę rozmawiać z człowiekiem”, „połącz mnie z kimś”. Agent nie dopytuje o powód, od razu przełącza.
- Rozmówca jest wzburzony: podnosi głos, płacze, przeklina, grozi. Agent nie uspokaja go i nie tłumaczy się z tego, że jest programem, tylko szuka najbliższego wolnego konsultanta.
- Sprawa dotyczy pieniędzy poza standardową ścieżką: reklamacja kwoty, spór o fakturę, prośba o rabat, którego agent nie ma prawa przyznać. Cenę z cennika poda agent, negocjacje należą do człowieka.
- W grę wchodzi zdrowie albo kryzys: objawy alarmowe, myśli samobójcze, przemoc, zgłoszenie wypadku. Agent kieruje na 112, przy myślach samobójczych albo przemocy podaje też 116 123, a w pozostałych sprawach łączy prosto z dyżurnym pracownikiem.
- Pytanie wykracza poza bazę wiedzy albo dotyczy sprawy, której agent nie ma prawa rozstrzygać, na przykład wykładni umowy. Zamiast zgadywać, mówi to wprost i przełącza.
- Agent dwa razy źle zrozumiał, o co chodzi klientowi, albo klient dwa razy poprawił jego odpowiedź. Trzecia próba rzadko coś naprawia, za to wydłuża rozmowę.
Każdą z tych sytuacji rozpisz osobno w instrukcji dla agenta, razem ze zwrotami, które ją uruchamiają. Agent nie zgadnie, że „to bez sensu” znaczy prośbę o człowieka, jeśli nikt mu tego nie napisze.
Przełączenie, po którym klient nie musi zaczynać od nowa
Dobre przełączenie trwa jedno zdanie: agent mówi, że łączy z konsultantem, i przekazuje kontekst, czyli kto dzwoni, w jakiej sprawie i co już ustalono. Konsultant zaczyna rozmowę od „widzę, że chodzi o fakturę numer...”, nie od „w czym mogę pomóc?”.
Technicznie przekazanie rozmowy z kontekstem to co innego niż zwykłe przełączenie połączenia, bo razem z dzwoniącym trzeba przekazać dane.
Jeśli firma nie ma jeszcze technicznej możliwości przekazywania z kontekstem, na start wystarczy prostszy wariant: agent mówi klientowi, że sprawą zajmie się konsultant, zapisuje notatkę i kończy rozmowę informacją, kiedy ktoś się odezwie. Gorzej niż płynne przełączenie, ale lepiej niż zostawienie klienta z niczym.
Co zrobić, gdy po stronie ludzi nikt nie odbiera
Przekazanie rozmowy zakłada, że po drugiej stronie ktoś jest. Po godzinach pracy, w nocy albo gdy cały zespół jest zajęty, tak nie jest, więc reguła „przełącz do człowieka” musi mieć wariant zapasowy. Agent zapisuje wtedy zgłoszenie z danymi kontaktowymi i mówi wprost, kiedy ktoś oddzwoni. Przy sprawach pilnych, jak awaria czy objawy alarmowe, podaje numer alarmowy albo numer dyżurny firmy, jeśli taki istnieje. Do osoby odpowiedzialnej wysyła jeszcze SMS albo e-mail z podsumowaniem rozmowy, zamiast czekać, aż ktoś sprawdzi nagranie rano.
Agent nie może udawać, że ktoś zaraz odbierze, skoro wie, że biuro jest zamknięte. „Biuro otwieramy jutro o 8:00, zapisuję zgłoszenie” buduje więcej zaufania niż puste „proszę czekać na połączenie”, po którym nikt się nie zgłasza.
Reguły przekazania, gotowe do skopiowania i dopasowania
To sześć sytuacji z listy i siódmy wiersz, wariant zapasowy. Wklej tabelę do dokumentu z instrukcją agenta i dopasuj kolumnę z akcją do swojej firmy.
| Sytuacja | Sygnał, po którym agent reaguje | Co robi agent |
|---|---|---|
| Prośba o człowieka | „chcę z kimś rozmawiać”, „połącz mnie”, „to bez sensu” | Przełącza od razu, bez dopytywania o powód |
| Emocje | podniesiony ton, płacz, wulgaryzmy, krzyk | Nie tłumaczy się, nie uspokaja, szuka wolnego konsultanta |
| Pieniądze poza standardem | reklamacja kwoty, prośba o rabat, spór o fakturę | Zbiera dane sprawy i przekazuje do działu obsługi |
| Zdrowie, kryzys | duszność, ból w klatce, myśli samobójcze, przemoc | Kieruje na 112 albo 116 123, łączy z człowiekiem, jeśli to możliwe |
| Brak wiedzy | pytanie spoza bazy wiedzy, sprawa prawna, wyjątek od procedury | Mówi „nie mam takiej informacji” i przekazuje |
| Dwa nieporozumienia | agent dwa razy źle zrozumiał albo klient dwa razy poprawił | Kończy próby, przełącza z notatką, co już ustalono |
| Nikt nie odbiera | po godzinach pracy albo brak wolnego konsultanta | Zapisuje zgłoszenie, podaje czas oddzwonienia albo numer alarmowy |
Szablon reguł przekazania. Kolumnę „sygnał” uzupełnij o zwroty typowe dla twoich klientów.
Ten sam szablon przejrzyj po pierwszych tygodniach pracy agenta i dopisz sytuacje, których nikt nie przewidział na starcie. Zawsze się takie znajdą.
Kto w firmie ustala te reguły i jak długo to trwa
Reguł przekazania nie powinien wymyślać sam dostawca voicebota. Nie odbiera twoich telefonów, więc nie wie, co u ciebie jest trudne. Potrzebna jest rozmowa z osobą, która na co dzień odbiera trudne telefony: kierownikiem zmiany, doświadczoną rejestratorką, szefem obsługi klienta. To ona wie, po jakim zdaniu klienta trzeba się spiąć.
Taka rozmowa zajmuje godzinę, może dwie. Nagraj ją albo spisuj na bieżąco. Dobrze też przejrzeć kilka starych nagrań albo notatek z trudnych rozmów z ostatnich miesięcy: prawdziwe przykłady działają lepiej niż scenariusze wyobrażone przy biurku.
W salonie samochodowym sprzedaż i serwis potrzebują osobnych reguł przekazania. Jedna lista dla wszystkich nigdzie nie pasuje do końca.
Błędy, które widać dopiero po uruchomieniu
Pierwszy kandydat na kłopoty to reguła napisana zbyt ogólnie, na przykład „przy trudnej sprawie przełącz do człowieka”. Agent nie wie, co znaczy „trudna”, więc przełącza albo za często, albo wcale. Reguła musi mieć konkretny sygnał: słowo, ton, temat.
Kolejny błąd to brak planu na sytuację, gdy nikt nie odbiera. Testy robi się w godzinach pracy, kiedy zawsze ktoś jest pod ręką, i dopiero pierwsza nocna awaria pokazuje, że agent nie wie, co robić dalej.
Odwrotny błąd widać rzadziej: agent przełącza zbyt chętnie, przy każdej niejasności. Cała korzyść z voicebota znika, gdy większość rozmów i tak trafia do człowieka. Właściwe wyważenie znajdziesz dopiero po analizie prawdziwych rozmów.
Najczęstsze pytania
Czy klient zawsze może poprosić o połączenie z człowiekiem?
Tak, dobrze zaprojektowany agent przełącza na każde wyraźne żądanie, bez pytania o powód i bez prób zatrzymania rozmowy. To jedna z podstawowych reguł, które trzeba wpisać do instrukcji agenta jeszcze przed startem.
Co robi voicebot, gdy nie zna odpowiedzi na pytanie?
Mówi wprost, że nie ma takiej informacji, zamiast zgadywać, i przekazuje rozmowę do człowieka albo zapisuje zgłoszenie, jeśli akurat nikt nie odbiera. Zgadywanie odpowiedzi to najgorsze, co agent może zrobić w takiej sytuacji.
Ile reguł przekazania powinien mieć asystent głosowy?
Na start wystarczy sześć sytuacji, każda z konkretnym sygnałem: prośba klienta, emocje, pieniądze, zdrowie, brak wiedzy i powtarzające się nieporozumienia. Do tego wariant zapasowy na wypadek, gdy nikt nie odbiera. Listę rozszerzasz po pierwszych tygodniach, na podstawie prawdziwych rozmów.
Co się dzieje, gdy voicebot chce przekazać rozmowę, a nikt nie odbiera?
Agent powinien mieć wariant zapasowy: zapisuje zgłoszenie z danymi kontaktowymi, informuje, kiedy ktoś oddzwoni, a przy sprawach pilnych podaje numer alarmowy albo dyżurny firmy. Udawanie, że konsultant zaraz się zgłosi, gdy biuro jest zamknięte, tylko psuje wrażenie.
Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce
Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.