ZastosowaniaProcesy wewnętrzne
Onboarding klientów z voicebotem: powitanie, pierwsze kroki i telefon kontrolny
Onboarding klientów z asystentem głosowym (voicebotem) to kilka krótkich telefonów do nowego klienta w pierwszych tygodniach: powitanie, pomoc przy pierwszym kroku i sprawdzenie, czy usługa działa tak, jak obiecano. Agent wyłapuje problemy, zanim klient zrezygnuje albo zadzwoni z reklamacją, i przekazuje je właściwej osobie. Najlepiej sprawdza się tam, gdzie start usługi wymaga czegoś od klienta: instalacji, dokumentów, logowania albo pierwszej wizyty.
Pierwsze tygodnie decydują, czy klient zostanie
W wielu firmach pierwszy kontakt po podpisaniu umowy to faktura. A nowy klient właśnie ma kłopot. Router stoi, ale Wi-Fi nie sięga do pokoju dziecka. Program jest kupiony, tylko nikt w biurze się jeszcze nie zalogował. Karnet na siłownię opłacony, a klient nie był ani razu, bo nie wie, jak zapisać się na zajęcia. Mało kto z takim drobiazgiem dzwoni. Częściej po cichu rezygnuje przy pierwszej okazji.
Asystent głosowy może odezwać się pierwszy. Przywita, powie, co dalej, a po kilku dniach zapyta, czy wszystko działa. To rozmowy krótkie i przewidywalne, czyli takie, które agent AI prowadzi dobrze.
Plan telefonów powitalnych
- W dniu startu albo następnego dnia agent dzwoni z powitaniem, mówi, kto jest opiekunem klienta, i ustala najbliższy krok z datą.
- Po kilku dniach dzwoni w sprawie pierwszego kroku: przesłanych dokumentów, pierwszego logowania, pierwszej wizyty.
- Po dwóch tygodniach pyta krótko, czy usługa działa, jak powinna, i czy coś przeszkadza.
- Każdy zgłoszony problem zakłada jako zadanie dla właściwej osoby, z terminem.
- Po każdej rozmowie wysyła SMS albo e-mail z tym, co ustalono, i z linkami do instrukcji.
- Klient, który mówi, że nie potrzebuje telefonów, dostaje resztę informacji mailem.
Każda rozmowa trwa dwie, trzy minuty. Dłuższa to już szkolenie, a do szkolenia lepszy jest człowiek albo nagranie wideo.
Nowy klient biura rachunkowego, ZUS i uprawnienia w KSeF
Dzień dobry, mówi asystent AI biura rachunkowego Saldo. Dzwonię z powitaniem, bo od października prowadzimy księgowość Pana firmy. Ma Pan chwilę?
Mam, ale krótko, jestem na budowie.
Dobrze, dwie sprawy. Pana opiekunką będzie pani Agnieszka Wróbel, jej numer dostanie Pan SMS-em. Druga sprawa to dostęp do faktur w KSeF. Czy nadał Pan już biuru uprawnienia?
Nie, nawet nie wiem, jak to zrobić.
Wyślę SMS z linkiem do krótkiej instrukcji. Jeśli utknie Pan w połowie, pani Agnieszka przeprowadzi Pana przez to przez telefon. Zapisać, że potrzebuje Pan pomocy?
Zapisać. I jeszcze jedno: ZUS płacę sam czy wy to robicie?
Tego nie rozstrzygnę, to pytanie do pani Agnieszki, zapisuję je. Dokumenty za miesiąc zbieramy do 5. dnia następnego miesiąca. Czy taki termin Panu pasuje?
Pasuje.
Dziękuję. Za tydzień zadzwonię sprawdzić, czy dostęp do KSeF działa. Miłego dnia.
Składki i podatki należą do księgowej, więc pytanie o ZUS agent zapisał zamiast odpowiadać: odpowiedź zależy od sytuacji klienta, a pomyłka kosztuje odsetki.
U operatorów, w biurach rachunkowych i w klubach fitness
Telefon powitalny zwraca się tam, gdzie klient sam musi coś zrobić, żeby usługa ruszyła. U operatorów internetu telefon po instalacji wyłapuje słaby zasięg, zanim klient zadzwoni ze skargą. Producenci oprogramowania sprawdzają, czy ktoś w ogóle się zalogował. Biura rachunkowe zbierają dokumenty i dostępy, a kluby fitness pytają nowego klubowicza, czy był już na pierwszym treningu. Po montażu fotowoltaiki albo pompy ciepła agent może zapytać, czy aplikacja do monitorowania instalacji pokazuje dane.
Z kolei klient salonu fryzjerskiego niczego nie musi konfigurować, więc tam wystarczy zwykłe przypomnienie o wizycie.
Dane i integracje, bez których agent nie pomoże
Agent potrzebuje listy nowych klientów z datą startu, produktem i opiekunem. Bez tego nie wie, do kogo i kiedy dzwonić. Druga sprawa to stan usługi: czy router jest online, czy konto ma pierwsze logowanie, czy wpłynęły dokumenty. Jeśli agent sprawdza to przez narzędzia agenta, nie pyta o rzeczy, które system już wie, i nie dzwoni w sprawie logowania do kogoś, kto loguje się codziennie.
Potrzebna jest też baza wiedzy z instrukcjami pierwszych kroków, napisanymi pod ucho, a nie przeklejonymi z regulaminu, oraz szablony SMS z linkami. Od jakości bazy zależy, czy agent poprowadzi klienta przez pierwszy krok, więc przygotowanie bazy wiedzy dla agenta zaplanuj przed pierwszym telefonem.
Granice telefonu powitalnego
Telefon powitalny dotyczy usługi, którą klient już kupił, więc jest obsługą. Kiedy agent zaczyna w nim proponować droższy pakiet, rozmowa zmienia charakter i wchodzi w marketing bezpośredni, na który art. 398 PKE wymaga uprzedniej zgody. Poza prawem jest jeszcze wyczucie: klient, któremu coś nie działa, nie chce słyszeć o dopłacie. W pierwszych tygodniach niczego nie sprzedawaj.
Osobną granicą jest tożsamość. Zanim agent zacznie mówić o szczegółach konta, umowy albo płatności, przechodzi przez identyfikację rozmówcy, czyli sprawdza, czy rozmawia z właściwą osobą, i nigdy nie prosi o hasło, PIN ani kod z SMS-a. I jeszcze jedno: nawet klient, który zna firmę od lat, słyszy na początku, że rozmawia z AI. Od 2 sierpnia 2026 r. wymaga tego art. 50 AI Act, a staż klienta niczego tu nie zmienia.
Po czym poznać, że onboarding działa
Porównaj klientów, którzy przeszli telefony powitalne, z tymi sprzed ich uruchomienia: ilu zrobiło pierwszy krok w terminie, ile problemów wyłapał telefon kontrolny, ile telefonów od nowych klientów wpłynęło na infolinię i ilu zrezygnowało w pierwszych 60 dniach.
Weźmy wymyślone liczby: operator podłącza 80 nowych klientów miesięcznie, a telefon w dziesiątym dniu wyłapuje 8 przypadków słabego Wi-Fi. To osiem szans na jedną reklamację mniej i na klienta, który nie zacznie szukać nowego dostawcy przy pierwszej promocji w skrzynce.
Najczęstsze pytania
Na czym polega onboarding klienta przez telefon?
To kilka krótkich rozmów z nowym klientem w pierwszych tygodniach: powitanie, pomoc w pierwszym kroku i sprawdzenie, czy usługa działa. Asystent głosowy prowadzi je według planu, a problemy przekazuje opiekunowi.
Czy telefon powitalny wymaga zgody klienta?
Rozmowa o usłudze, którą klient kupił, to obsługa, a nie marketing. Zgoda jest potrzebna, gdy w rozmowie pojawia się oferta sprzedażowa, bo wtedy wchodzi art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej. Dlatego agent w telefonie powitalnym niczego nie sprzedaje.
Ile telefonów powitalnych to za dużo?
Zwykle wystarczą dwa albo trzy w pierwszym miesiącu. Klient, który mówi, że nie potrzebuje kolejnych, dostaje resztę informacji mailem. Dzwonienie co kilka dni z tym samym pytaniem szybko męczy.
Czy voicebot może przeprowadzić klienta przez konfigurację?
Proste kroki tak, na przykład restart routera albo znalezienie przycisku logowania. Przy dłuższej konfiguracji lepiej wysłać instrukcję SMS-em i przełączyć do człowieka, bo dziesięć minut dyktowania instrukcji przez telefon nikomu nie pomaga.
Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce
Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.