ZastosowaniaSprzedaż i marketing
Telefon po porzuconym koszyku: kiedy asystent głosowy pomaga, a kiedy wystarczy SMS
Telefon po porzuconym koszyku to połączenie od asystenta głosowego (voicebota) do klienta, który dodał produkty do koszyka w sklepie internetowym i nie dokończył zamówienia. Taki telefon służy sprzedaży, więc wolno go wykonać tylko do osoby, która wcześniej zgodziła się na kontakt telefoniczny w celach marketingowych (art. 398 PKE). W większości sklepów wystarczy e-mail albo SMS. Telefon ma sens przy drogich i skomplikowanych zakupach, przy których klient często utknął na jakimś pytaniu.
Przy jakich koszykach telefon ma sens
Koszyk za 60 zł z koszulką i skarpetkami nie wymaga rozmowy. Wystarczy e-mail, o ile klient zgodził się na przypomnienia.
Inaczej jest z narożnikiem za 6 000 zł, zabudową kuchenną, rowerem elektrycznym albo zamówieniem hurtowym dla firmy. Przy takich zakupach koszyk rzadko zostaje porzucony z nudów. Często klient utknął na jednym pytaniu: czy kanapa zmieści się w drzwiach, kiedy będzie dostawa, czy są raty, czy ekipa wniesie ją na trzecie piętro bez windy. Na takie pytanie rozmowa odpowiada od razu, a klient może dopytać, więc wychodzi lepiej niż kolejny e-mail z przyciskiem „wróć do koszyka”.
Takie zakupy robi się w salonach meblowych, w sklepach internetowych z droższym asortymentem, w hurtowniach przy zamówieniach dla firm i w cateringu dietetycznym, gdzie klient waha się przy wyborze diety na cały miesiąc.
Bez zgody nie ma telefonu
Przypomnienie o koszyku ma jeden cel: sprzedać. Trudno uznać je za zwykłą obsługę, a na marketingowy telefon od automatu art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej wymaga zgody wyrażonej wcześniej, a nie przy okazji rozmowy. Numer wpisany w formularzu zamówienia to jeszcze nie zgoda. Potrzebne jest osobne pole, niezaznaczone domyślnie, które klient zaznaczył sam.
Zgody na e-mail, SMS i telefon są osobnymi polami, więc sprawdź, na co dokładnie klient się zgodził. Czy wolno w ogóle użyć danych z niedokończonego zamówienia, to pytanie do prawnika; przed rozmową z nim przydadzą się zasady telemarketingu z AI i lista kontrolna RODO dla voicebota.
Zdarzenie w sklepie, sprawdzenie zgody, telefon i SMS z linkiem
- Platforma sklepu wysyła zdarzenie „porzucony koszyk” z zawartością, wartością i informacją o zgodzie.
- System czeka, na przykład godzinę lub dwie, i sprawdza, czy klient w międzyczasie nie złożył zamówienia.
- Odrzuca koszyki bez zgody, poniżej ustalonej wartości i te, których właściciel ma otwartą reklamację.
- Agent dzwoni w ustalonych godzinach, na początku mówi, że jest asystentem AI sklepu, jak wymaga art. 50 AI Act, i nawiązuje do konkretnego produktu.
- Pyta, co stanęło na przeszkodzie, i odpowiada z bazy wiedzy: dostawa, montaż, raty, zwroty.
- Jeśli klient chce wrócić do zakupu, dostaje SMS z linkiem do swojego koszyka.
- Wynik rozmowy i ewentualny sprzeciw trafiają do CRM.
Płatność idzie zawsze przez link. Numeru karty ani kodu BLIK agent nie przyjmuje, nawet gdy klient sam chce go podyktować.
Narożnik Lena w koszyku: jak brzmi telefon
Dzień dobry, mówi asystent AI sklepu Meblownia. Dzwonię, bo w koszyku został narożnik Lena w szarej tkaninie. Ma Pani minutę?
Mam. Zatrzymałam się, bo nie wiem, czy wniesiecie go na trzecie piętro. Nie mamy windy.
Wniesienie jest płatne osobno, 25 zł za każde piętro, czyli u Pani 75 zł. Ekipa wnosi narożnik i składa go na miejscu.
A kiedy by przyjechał?
Narożnik powstaje na zamówienie, czas realizacji to około sześciu tygodni. Dokładny dzień dostawy przewoźnik potwierdza SMS-em kilka dni wcześniej.
Czyli przed świętami zdążycie?
Przy zamówieniu w tym tygodniu powinien przyjechać w listopadzie. Konkretnej daty nie obiecam, bo ustala ją przewoźnik. Wysłać SMS z linkiem do koszyka?
Tak, wyślijcie. Zamówię wieczorem, jak pogadam z mężem.
Wysłane. W koszyku można od razu zaznaczyć wniesienie. Miłego dnia.
Rabatu w tej rozmowie nie ma i tak ma być. Zniżka w pierwszym zdaniu uczy klientów, że porzucony koszyk to sposób na tańszy zakup. Po kilku miesiącach takich telefonów część klientów może zacząć zostawiać koszyki celowo.
Co agent mówi, a czego unika
Dobra rozmowa po koszyku jest krótka: nawiązanie do produktu, pytanie o przeszkodę, odpowiedź, link. Zamyka się w dwóch minutach. Klient, który mówi „rozmyśliłem się”, słyszy „rozumiem, dziękuję” i na tym koniec. Bez dopytywania, dlaczego.
Zdanie „widzimy, że wczoraj o 21:14 oglądał Pan trzy modele” brzmi jak śledzenie, nawet jeśli sklep ma te dane, więc agent tak nie mówi. Nie straszy też, że towar zaraz się skończy, jeśli to nieprawda, i nie dzwoni drugi raz w sprawie tego samego koszyka, choćby był wart fortunę.
SMS albo e-mail zamiast telefonu
SMS wystarczy przy tanich i prostych produktach oraz przy stałych klientach, którzy znają sklep. Wieczorem też lepszy jest tekst, bo telefon po 20:00 bywa natrętny. Dobrze działa kolejność: najpierw e-mail, a telefon tylko przy dużych koszykach i tylko za zgodą na rozmowę. Wybór między rozmową a SMS-em zależy od wartości koszyka i od tego, na co klient się zgodził.
Efekt sprawdzaj na grupie kontrolnej: część porzuconych koszyków dostaje telefon, część nie. Bez tego zapiszesz na konto agenta zamówienia, które klienci i tak złożyliby wieczorem, po naradzie z mężem albo żoną.
Najczęstsze pytania
Czy można dzwonić do klienta, który porzucił koszyk?
Tak, ale tylko jeśli wcześniej zgodził się na kontakt telefoniczny w celach marketingowych. Sam numer wpisany w formularzu zamówienia nie wystarczy. Bez takiej zgody zostają kanały, na które klient się zgodził, na przykład e-mail.
Ile czasu po porzuceniu koszyka zadzwonić?
Zwykle po godzinie lub dwóch, w porze, w której ludzie mogą rozmawiać. Telefon minutę po zamknięciu karty jest za szybki, bo klient nie zdążył się jeszcze zastanowić, a następnego dnia bywa, że kupił już gdzie indziej.
Czy asystent głosowy może przyjąć płatność za koszyk?
Nie powinien. Agent wysyła SMS z linkiem do koszyka, a płaci się w sklepie. Danych karty, kodu BLIK ani haseł agent nie przyjmuje w żadnej sytuacji, co chroni też klientów przed oszustami podszywającymi się pod sklepy.
Czy telefon po porzuconym koszyku się opłaca?
To zależy od wartości koszyka i marży. Przy meblach czy zamówieniach hurtowych może się opłacać, przy drobnych zakupach raczej nie. Sprawdź to na grupie kontrolnej, zanim włączysz telefony dla wszystkich koszyków.
Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce
Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.