BranżeMotoryzacja
Asystent głosowy dla wulkanizacji, który odbiera telefon w środku sezonu opon
Asystent głosowy (voicebot) dla wulkanizacji zapisuje klientów na konkretne godziny wymiany opon, sprawdza, czy ich koła leżą w przechowalni, dopytuje o rozmiar i prowadzi listę rezerwową, kiedy kalendarz jest pełny. Najwięcej daje w dwóch szczytach: jesienią, gdy w prognozie pojawia się pierwszy śnieg, i wiosną, gdy wszyscy naraz wracają na letnie. Ludzie zostają przy montażownicy i wyważarce, a telefon przestaje dzwonić w pustkę.
Dwa szczyty w roku, a przy kluczu udarowym nie słychać dzwonka
Wulkanizacja żyje w rytmie pogody. Przez większość roku telefon dzwoni spokojnie: przebita opona, wyważenie, pytanie o cenę kompletu. Potem przychodzi październik z listopadem, a wiosną marzec z kwietniem. Wystarczy, że w prognozie pojawi się przymrozek, i w poniedziałek rano wszyscy chcą zmienić opony w tym samym tygodniu.
Jesienią dochodzi Wszystkich Świętych: rodziny ruszają na groby i chcą jechać już na zimowych. Końcówka października bywa najcięższa.
A w zakładzie nikt nie ma wolnej ręki. Jeden zdejmuje koła, drugi stoi przy montażownicy, trzeci wyważa. Przy kluczu udarowym dzwonka nie słychać, a nawet jak słychać, nikt nie odbierze w rękawicach umazanych pastą montażową. Klient, który trzeci raz trafia w pustkę, jedzie do zakładu po drugiej stronie ulicy. Agent może odbierać wszystko albo tylko nadmiar połączeń, czyli te telefony, których nie zdążycie podnieść.
O co pytają klienci i co agent musi dopytać
| Klient mówi | Agent dopytuje albo robi |
|---|---|
| „Chcę zmienić na zimowe” | Pyta, czy koła są na felgach, czy trzeba przełożyć same opony, i czy leżą u was w przechowalni. Od tego zależy czas na stanowisku. |
| „Mam szesnastki” | Prosi o pełny rozmiar z boku opony, na przykład 205/55 R16, bo sama średnica felgi nie wystarczy. |
| „Macie coś na stanie?” | Pyta o rozmiar, sezon i budżet, a potem podaje stan i cenę z systemu, jeśli ma do niego dostęp. |
| „Złapałem gumę” | Ustala, czy da się dojechać. Jeśli przebitą oponę naprawiasz bez zapisów, od razu to mówi. |
| „Mam czujniki ciśnienia” | Zapisuje to przy rezerwacji, bo w części aut czujniki trzeba potem przyuczyć, co wydłuża wizytę. |
| „Muszę się umawiać?” | Mówi, jak pracujesz w sezonie: tylko zapisy, kolejka na żywo albo jedno i drugie. |
Typowe rozmowy w wulkanizacji. Treść odpowiedzi ustalasz ty, agent jej tylko pilnuje.
Najłatwiej o bałagan przy pierwszym wierszu. Kompletne koła zmienia się szybko, a zdjęcie opon z felg, założenie drugiego kompletu i wyważenie trwają wyraźnie dłużej. Agent, który o to nie zapyta, wpisze przekładkę w okienko na przełożenie. I o 10:00 masz dwa auta na jednym stanowisku.
Rozmiar opony, czyli ciąg cyfr, którego nikt nie pamięta
Zapis 205/55 R16 91V wygląda prosto, dopóki nie trzeba go przekazać przez telefon. Klient pamięta zwykle tylko średnicę felgi. Szerokość i profil musi odczytać z boku opony, a indeks nośności i prędkości często pomija, bo nie wie, co znaczą.
Agent mówi, gdzie szukać napisu, a u stałego klienta najpierw zagląda do karty przechowalni. Potem powtarza rozmiar znak po znaku, zanim cokolwiek zarezerwuje. Po drodze musi zamienić „dwieście pięć na pięćdziesiąt pięć, er szesnaście” na zapis, który zrozumie system magazynowy, a to zadanie dla normalizacji tekstu. Cyfry wypowiadane w hałasie zakładu są z kolei sprawdzianem dla rozpoznawania mowy po polsku.
Pytanie „ile lat mają moje opony” też ma odpowiedź na boku opony: czterocyfrowy kod z tygodniem i rokiem produkcji. Agent może powiedzieć, jak go przeczytać. Oceny, czy opona nadaje się jeszcze do jazdy, nie daje. To robota wulkanizatora, który weźmie ją do ręki.
Zimówki w magazynie i klient, który w piątek jedzie w góry
Dzień dobry, Wulkanizacja Oponeks, tu asystent AI. Pomogę umówić wymianę opon. Czy koła są u nas w przechowalni?
Tak, zostawiałem w kwietniu. Nowak.
Proszę jeszcze o numer rejestracyjny, żeby nie pomylić kart.
(podaje numer)
Mam kartę: cztery koła zimowe na felgach aluminiowych, rozmiar 225/45 R17. Przełożenie zajmie kilkanaście minut. Wolne są czwartek 14:20 i sobota 9:40.
A nic wcześniej? W piątek jadę w góry.
Wcześniej wszystko zajęte. Zapiszę Pana na czwartek i dopiszę do listy rezerwowej na wtorek i środę. Jeśli ktoś odwoła, dostanie Pan SMS.
Dobra, czwartek. I ta lista.
Zapisane: czwartek, 14:20. Koła przywieziemy z magazynu dzień wcześniej. Letnie zostają u nas na zimę?
Tak, niech zostaną.
W takim razie przy wymianie przyjmiemy je do przechowalni. Potwierdzenie przyjdzie SMS-em.
Rozmiar agent wziął z karty, więc klient nie musiał schodzić do garażu z latarką. Od razu też dał znać zakładowi, że koła trzeba przywieźć z magazynu dzień wcześniej. W sezonie takie drobiazgi decydują, czy o 8:00 wszystko jest na miejscu. Klient, któremu zabrakło terminu, trafił na listę rezerwową i nie usłyszał komunikatu „brak miejsc”.
Przechowalnia opon: klienci, którzy mają po co wrócić
Przechowalnia to lista ludzi, którzy prawie na pewno przyjadą. Wiesz nawet kiedy. Zamiast czekać, aż wszyscy zadzwonią w tym samym tygodniu, agent może pod koniec września obdzwonić klientów przechowalni i zaproponować termin z wyprzedzeniem. Część szczytu rozkłada się wtedy na kilka tygodni, a ty wiesz, ile kompletów przywieźć z magazynu na każdy dzień.
Uważaj tylko na granicę. Telefon w sprawie wymiany kół, które klient trzyma u ciebie, jest bliżej obsługi niż marketingu. Propozycja kupna nowych opon, bo stare mają już swoje lata, to oferta handlowa, a więc telemarketing. Z nią automat może zadzwonić tylko do klienta, który wcześniej wyraził na to zgodę, bo tak stanowi art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej. Taką zgodę najprościej zebrać na kwicie przechowalni, byle jako wyraźnie wydzielone oświadczenie, a nie zdanie w drobnym druku, bo do tej zgody stosuje się zasady RODO.
Przy okazji: jeśli przy przyjęciu kół zapisujesz głębokość bieżnika, agent przeczyta tę notatkę klientowi, który pyta, w jakim stanie zostawił opony.
Uruchom w sierpniu, nie w połowie października
Agent potrzebuje kilku tygodni na rozmowach testowych, a ty spokoju, żeby poprawiać jego instrukcję, więc połowa października to najgorszy moment na start. Lepiej ruszyć w sierpniu albo na początku września, po przejściu listy przygotowań na sezon.
Przed startem ustal, ile masz stanowisk, ile trwa u ciebie każda usługa i ile miejsca zostawiasz dla klientów z ulicy. Jedno stanowisko zostaw bez zapisów. Przebita opona nie poczeka tydzień na wolny termin, a stały klient, który przyjechał bez dzwonienia, nie powinien odbić się od bramy.
Potem mierz cztery rzeczy: ile połączeń zostawało bez odpowiedzi przed startem i po nim, ile wizyt zapisał agent, ile osób nie dojechało na umówioną godzinę i ile rozmów oddał ludziom. A koszt licz na cały sezon, nie na miesiąc. Abonament płacisz przez rok, a najwięcej pracy agent zrobi w czterech miesiącach, więc zapytaj dostawcę, czy limit minut da się podnieść tylko na szczyt, i zestaw to z tym, ile kosztuje asystent głosowy w skali roku.
Najczęstsze pytania
Czy voicebot może zapisywać na wymianę opon na konkretną godzinę?
Tak, o ile agent widzi kalendarz zakładu i zna czas każdej usługi. Dopytuje, czy chodzi o przełożenie kompletnych kół, czy o przekładkę opon na felgach, i na tej podstawie wybiera wolne okno na stanowisku.
Czy asystent głosowy obsłuży przechowalnię opon?
Tak, jeśli karty przechowalni są w systemie, do którego ma dostęp. Znajduje klienta po nazwisku albo numerze rejestracyjnym, odczytuje rozmiar i rodzaj felg, a przy rezerwacji daje znać, że koła trzeba przywieźć z magazynu.
Czy wulkanizacja może dzwonić do klientów z przypomnieniem o wymianie opon?
Telefon do klienta przechowalni w sprawie wymiany jego własnych kół jest bliżej obsługi niż marketingu. Z ofertą nowych opon jest inaczej: to marketing, a według art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej zadzwonić z nim można dopiero po uzyskaniu zgody klienta. O zgodę najlepiej poprosić przy przyjęciu kół.
Czy voicebot zrozumie rozmiar opony podany przez telefon?
Zrozumie, jeśli ma słownik zapisów typu 205/55 R16 i powtarza rozmiar klientowi przed rezerwacją. Gdy klient zna tylko średnicę felgi, agent mówi, gdzie na boku opony znaleźć pełny rozmiar, albo bierze go z karty przechowalni.
Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce
Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.