BranżeTransport i logistyka
Asystent głosowy dla taksówek: kurs przyjęty, zanim klient zadzwoni gdzie indziej
Asystent głosowy (voicebot) dla taksówek przyjmuje zamówienia kursów przez telefon: ustala adres i dokładny punkt odbioru, podaje czas dojazdu z systemu dyspozytorskiego i zapisuje kursy na później, także na lotnisko o 4:30. W piątkową noc albo w sylwestra odbiera wiele połączeń naraz, więc klient nie słucha sygnału zajętości. Reklamacji nie rozstrzyga i nie wysyła auta pod adres, którego nie jest pewien.
Piątek, 23:40, deszcz i wszystkie linie zajęte
W centrali taxi zaczyna się najgorsza godzina tygodnia. Koncert się skończył, zaczęło padać, ostatni tramwaj odjechał. Dyspozytor ma w słuchawce jednego klienta, w radiu trzech kierowców, a na ekranie kolejne połączenia, których nikt nie odbierze. Klient po trzecim sygnale zajętości otwiera aplikację i zamawia gdzie indziej.
Wiadomo, kiedy będzie gorąco: noce z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę, sylwester, koniec meczu albo koncertu w hali, pierwszy deszczowy wieczór jesieni. Rano dochodzą wyjazdy na lotnisko i na pierwsze pociągi, zwykle zamawiane dzień wcześniej. W ciągu dnia dzwonią starsi klienci jadący do przychodni, którzy aplikacji nie mają i mieć nie chcą.
W taksówkach nieodebrany telefon to stracony kurs: klient nie czeka. Zacząłbym od przejmowania połączeń w szczycie, nie od oddania agentowi całej centrali.
Pod dworcem, tylko od której strony
Adres to połowa zamówienia. Druga połowa to miejsce, w którym klient naprawdę stoi. „Pod dworcem” może znaczyć główne wejście albo parking z drugiej strony budynku. „Osiedle Słoneczne, blok 12” nic kierowcy nie mówi bez numeru klatki i informacji, że wejście jest od podwórza. Przy galerii trzeba ustalić wejście, przy szpitalu, czy chodzi o izbę przyjęć, czy o główny budynek.
Agent zadaje jedno pytanie doprecyzowujące i powtarza odpowiedź w potwierdzeniu, żeby kierowca dostał w zleceniu dokładnie to, co powiedział klient. Nazwy ulic to osobne ryzyko. Rozpoznawanie mowy po polsku potrafi pomylić „Lipową” z „Lipińskiego”, zwłaszcza gdy w tle gra muzyka z klubu, dlatego adres zawsze wraca do klienta do potwierdzenia.
Stali klienci są prostsi. Jeśli agent ma dostęp do historii zamówień dzięki integracji z CRM, rozpoznaje numer i pyta: „Podjechać pod ten sam adres co ostatnio?”. Jedno „tak” i zamówienie gotowe.
Zamówienia, które agent przyjmie bez pomocy dyspozytora
- kurs na teraz, z adresem, punktem odbioru, liczbą osób i celem podróży
- kurs na później, z datą i godziną, a przy lotnisku także z numerem lotu i liczbą walizek
- prośbę o kombi, fotelik dla dziecka, przewóz psa albo auto przystosowane do wózka, jeśli firma ma takie we flocie
- formę płatności, czyli gotówkę, kartę w aucie albo kurs na firmę rozliczany według umowy
- pytanie „gdzie jest moja taksówka”, z odpowiedzią z systemu, a nie z głowy
- odwołanie kursu albo zmianę godziny
- zgłoszenie rzeczy zostawionej w aucie, które dyspozytor sprawdza potem z kierowcą
W sumie agent robi to samo, co dobra dyspozytornia na etapie przyjęcia zlecenia. Auta jednak nie przydziela. To zostaje w systemie albo u człowieka, który widzi mapę i zna swoich kierowców.
Dworzec, dwie walizki i płatność kartą w jednej rozmowie
Dobry wieczór, Taxi Kometa, tu asystent AI. Skąd mamy podjechać?
Jestem pod dworcem PKP.
Od strony głównego wejścia czy od parkingu przy Kolejowej?
Od parkingu. Jest nas dwoje, mamy dwie duże walizki.
W takim razie wyślę kombi. Dokąd jedziemy?
Jasna 14, na Słonecznym. Długo trzeba czekać?
Najbliższe wolne kombi będzie za około 6 minut. Płaci Pan gotówką czy kartą?
Kartą. Kierowca ma terminal?
Tak, wszystkie nasze auta mają terminale. Kombi podjedzie na parking od strony Kolejowej, a numer boczny i markę auta dostanie Pan SMS-em.
Czas „około 6 minut” pochodzi z systemu dyspozytorskiego, który widzi wolne auta. Agent go tylko odczytuje, bo zgadywanie kończy się telefonem od zdenerwowanego klienta dwadzieścia minut później. A zdanie „tu asystent AI” w powitaniu jest obowiązkowe, odkąd 2 sierpnia 2026 r. zaczął obowiązywać art. 50 AI Act. W taksówce zajmuje dwie sekundy i nikogo nie zatrzymuje.
Gdzie kończy się robota agenta, a zaczyna dyspozytora
Część spraw w taksówkach musi skończyć się rozmową z człowiekiem.
- Reklamację na kierowcę albo na cenę kursu agent zapisuje z datą, godziną i numerem bocznym auta, a rozpatruje ją szef dyspozytorów.
- Przy zgubie agent przyjmuje opis rzeczy, ale to dyspozytor dzwoni do kierowcy i umawia zwrot.
- Gdy adresu nie da się ustalić w dwóch próbach, agent łączy z dyspozytorem, zamiast wysyłać auto w ciemno.
- Kiedy klient mówi o wypadku, napaści albo o pasażerze, który stracił przytomność, agent podaje numer 112 i od razu przełącza do człowieka.
Jest jeszcze grupa klientów, którzy od lat dzwonią „do pani Basi”. Nie ma sensu ich przekonywać. Agent powinien rozpoznać prośbę o konkretną osobę i połączyć, jeśli ta osoba jest na zmianie, razem z notatką, co już ustalono. Tak działa przekazanie rozmowy z kontekstem.
System dyspozytorski i rachunek na jedną piątkową noc
Voicebot w taxi ma sens wtedy, gdy wpisuje zamówienie prosto do systemu dyspozytorskiego: zamienia adres na punkt na mapie, pobiera czas dojazdu, a po przydziale wysyła klientowi SMS z numerem bocznym. Część systemów dla korporacji taksówkowych ma do tego API, część nie. Zapytaj swojego dostawcę, zanim cokolwiek zamówisz. Bez integracji agent może tylko zapisywać zlecenia do kolejki zatwierdzanej ręcznie. W szczycie to i tak pomaga, ale klient nie usłyszy czasu dojazdu.
Rachunek na wymyślonych liczbach. W piątek między 22:00 a 2:00 do centrali dzwoni 300 osób, a dwóch dyspozytorów odbiera 200 połączeń. Jeśli z pozostałych 100 połowa to prawdziwe kursy po 40 zł, tej nocy przepada 2 000 zł obrotu. Ile z tego agent odzyska, zależy od tego, ilu ludzi i tak by oddzwoniło, a tego bez własnych danych nie policzysz. Żeby policzyć opłacalność na własnych danych, podstaw swoje liczby w kalkulatorze ROI.
Najczęstsze pytania
Czy można zamówić taksówkę przez voicebota na konkretną godzinę?
Tak. Agent zapisuje datę, godzinę i adres w systemie dyspozytorskim, a przy kursie na lotnisko pyta też o numer lotu i bagaż. System przydziela auto przed czasem, a klient dostaje SMS z potwierdzeniem zamówienia.
Skąd asystent głosowy wie, ile będzie jechać taksówka?
Z systemu dyspozytorskiego, który zna położenie wolnych aut. Agent tylko odczytuje ten czas i nie powinien go szacować sam. Jeśli system czasu nie podaje, agent mówi, że SMS przyjdzie, gdy auto zostanie przydzielone.
Czy voicebot rozpozna stałego klienta korporacji taksówkowej?
Tak, jeśli ma dostęp do historii zamówień powiązanej z numerem telefonu. Wtedy proponuje ostatni adres albo jeden z zapisanych, na przykład dom i pracę. Klient potwierdza jednym słowem i rozmowa kończy się po kilku zdaniach.
Co jeśli klient nie zna adresu, bo jest w obcym mieście?
Agent pyta o punkty charakterystyczne: nazwę hotelu, sklepu, przystanku albo stacji benzynowej. Jeśli system to umożliwia, wysyła SMS z linkiem do udostępnienia lokalizacji. Gdy i to zawodzi, łączy z dyspozytorem, zamiast wysyłać auto na chybił trafił.
Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce
Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.