BranżeTransport i logistyka
Asystent głosowy dla spedycji odbiera przewoźników, gdy spedytor negocjuje stawkę
Asystent głosowy (voicebot) dla spedycji odbiera telefony od przewoźników i kierowców: mówi, czy dotarły dokumenty i kiedy mija termin płatności za fracht, podaje dane załadunku, zapisuje status zlecenia i przyjmuje zgłoszenia do ładunków z giełdy. Spedytor ma wtedy głowę do tego, czego agent nie zrobi, czyli do negocjacji stawek i do klienta. Zmiany numeru konta agent przez telefon nie przyjmuje nigdy.
Dlaczego telefon spedytora jest zawsze zajęty
Spedytor ma na głowie jednocześnie kilka aut w trasie i kilka ładunków w negocjacjach. Właśnie ustala stawkę z przewoźnikiem z giełdy, odpisuje klientowi, który pyta o godzinę rozładunku, i pilnuje auta, które utknęło na granicy. W tym czasie dzwonią dwa telefony. Jeden od przewoźnika, który chce wiedzieć, czy faktura z lipca doszła. Drugi od kierowcy, którego odesłano z załadunku, bo nie miał numeru referencyjnego.
Każda z tych rozmów trwa dwie minuty, ale wybija z rytmu na dużo dłużej. Nieodebrany przewoźnik z giełdy bierze ładunek od kogoś innego, a nieodebrany kierowca dzwoni do swojego szefa, który za chwilę dzwoni do spedytora z pretensjami.
Jeśli oddajesz agentowi tylko jeden rodzaj rozmów, niech to będzie pytanie o płatność za fracht. Powtarzalne, a odpowiedź leży w księgowości.
Pytania przewoźników, które agent bierze na siebie
- czy dotarły dokumenty do zlecenia i od kiedy biegnie termin płatności
- kiedy przelew za fracht zostanie zlecony albo czy już wyszedł
- na jakim etapie jest zlecenie, na przykład czy klient potwierdził rozładunek
- adres i godziny załadunku, numer referencyjny i osoba kontaktowa na miejscu
- czy ładunek z giełdy jest jeszcze aktualny, a jeśli tak, jaką propozycję przewoźnik chce złożyć spedytorowi
- gdzie wysłać oryginały dokumentów i czy wystarczy skan
- zgłoszenie opóźnienia albo awarii, które od razu trafia do spedytora prowadzącego
Z dokumentami jest osobna historia. U wielu spedytorów termin płatności liczy się od dnia, w którym do biura dotrą oryginały dokumentów przewozowych, więc pytanie „czy doszły moje CMR-ki?” pada codziennie. Agent, który widzi w systemie datę wpływu, odpowiada w pół minuty, a spedytor nie musi przekopywać segregatora.
Lipcowe zlecenie, 45 dni na płatność i prośba o zmianę konta
Dzień dobry, Spedycja Orlik, mówi asystent AI. Pomogę w sprawie płatności, dokumentów i statusu zleceń. Z jakiej firmy Pan dzwoni?
Transport Nowak. Dzwonię o płatność za lipcowe zlecenie, Kutno-Rzeszów.
Proszę podać numer zlecenia i NIP firmy.
Zlecenie 07/1184, NIP (podaje numer).
Dziękuję, dane się zgadzają. Oryginały dokumentów dotarły do nas 12 sierpnia, a termin płatności to 45 dni od ich otrzymania, więc przelew wyjdzie do 26 września.
Dopiero? Nie da się szybciej?
Tego nie rozstrzygnę, warunki płatności zmienia dział rozliczeń. Mogę przekazać prośbę o wcześniejszą płatność razem z Pana numerem telefonu.
Proszę przekazać. I jeszcze jedno: zmieniliśmy bank, podam nowy numer konta.
Numeru konta przez telefon nie przyjmuję. Zmianę trzeba zgłosić pisemnie, a dział rozliczeń potwierdzi ją, dzwoniąc pod numer z umowy. Prośbę o wcześniejszą płatność już przekazałem.
Ostatnia odpowiedź brzmi sztywno i taka ma być.
Wyłudzenie „na zmianę rachunku” to klasyka oszustw wobec firm, które płacą kontrahentom: przychodzi mail albo telefon od rzekomego kontrahenta, w spedycji od rzekomego przewoźnika, i pieniądze za fracht trafiają na cudze konto. Agent, który takich zmian w ogóle nie przyjmuje, jest tu bezpieczniejszy od zmęczonej osoby w piątek o 16:00.
Stawki, konto bankowe i ładunek zostają u człowieka
- Agent nie negocjuje stawek. Może zapisać propozycję przewoźnika z giełdy, czyli kwotę, auto i termin podstawienia, i przekazać ją spedytorowi, ale zgody na stawkę nie daje.
- Numeru rachunku nie zmienia i takiej zmiany nie potwierdza. To sprawa działu rozliczeń, który przy okazji sprawdza rachunek na białej liście podatników VAT.
- Szczegółów ładunku, takich jak adres, wartość towaru i godziny, nie podaje nikomu, kogo nie ma w systemie jako przewoźnika przy tym zleceniu. Zdarza się, że po cudzy ładunek zgłasza się podstawiony przewoźnik.
- Szkody, kary umowne i reklamacje klienta przekazuje spedytorowi prowadzącemu razem z notatką z rozmowy.
- Przy wypadku najpierw pyta, czy ktoś potrzebuje pomocy, i każe dzwonić pod 112, a dopiero potem zapisuje zgłoszenie.
Weryfikacja rozmówcy (numer zlecenia, NIP, telefon z bazy przewoźników) nie może być formalnością, bo od niej zależy, komu agent poda adres załadunku.
Skąd agent bierze daty i kwoty: TMS, księgowość i baza przewoźników
Żeby odpowiadać na pytania o status i płatności, agent potrzebuje dwóch źródeł: systemu do obsługi zleceń transportowych, czyli TMS, i księgowości, w której widać datę wpływu dokumentów i termin przelewu. Żeby rozpoznać dzwoniącego, przyda się jeszcze baza przewoźników z numerami telefonów. Z takich źródeł agent korzysta w trakcie rozmowy przez narzędzia agenta.
Po każdej rozmowie spedytor prowadzący dostaje krótkie powiadomienie po rozmowie: kto dzwonił, w jakiej sprawie, co agent odpowiedział i co czeka na decyzję. Bez tego spedytor i tak oddzwania, żeby dopytać, i cała oszczędność znika.
Jeśli TMS nie ma API, zacznij od wersji minimum. Agent odbiera, rozpoznaje sprawę i zostawia spedytorowi uporządkowaną notatkę, czyli pracuje jak sekretarka AI. Na pytania ogólne, na przykład dokąd wysłać oryginały dokumentów, odpowiada od razu.
Sobotni rozładunek i ile godzin zjadają pytania o płatności
Kierowca, którego w sobotę nie chcą rozładować, dzwoni tam, gdzie ktoś odbierze. Agent mówiący w kilku językach może wtedy przyjąć zgłoszenie po ukraińsku albo rosyjsku, przeczytać instrukcję ze zlecenia i obudzić dyżurnego spedytora tylko wtedy, gdy sprawa naprawdę nie poczeka do poniedziałku.
Przykład z wymyślonymi liczbami. Pięciu spedytorów odbiera po 50 telefonów dziennie, z czego 20 to pytania o płatności i dokumenty, po 3 minuty każde. To 5 godzin rozmów dziennie w całym zespole, nie licząc czasu na powrót do przerwanej negocjacji. Jeśli agent przejmie połowę, zespół odzyskuje dwie i pół godziny dziennie, które spedytorzy wolą spędzić na negocjacjach niż na szukaniu dat wpływu dokumentów. Po swojej stronie policz opłacalność na własnych liczbach i zestaw ją z kosztami asystenta głosowego.
Najczęstsze pytania
Czy voicebot może informować przewoźników o płatnościach za fracht?
Tak, jeśli ma odczyt z księgowości albo z systemu zleceń, w którym widać datę wpływu dokumentów i termin przelewu. Najpierw weryfikuje rozmówcę, na przykład numerem zlecenia i NIP-em. Dopiero wtedy podaje daty dotyczące tego jednego zlecenia.
Czy asystent głosowy może negocjować stawki z przewoźnikami?
Nie powinien. Agent może zapisać propozycję przewoźnika, czyli kwotę, auto i termin podstawienia, i od razu przekazać ją spedytorowi. Decyzja o stawce i przyjęcie zlecenia zostają u człowieka.
Jak voicebot w spedycji sprawdza, kto dzwoni?
Porównuje numer telefonu z bazą przewoźników i prosi o dane, które zna tylko strona zlecenia, na przykład numer zlecenia i NIP. Bez tego nie podaje adresów załadunku ani szczegółów płatności. Zmian numeru konta nie przyjmuje w ogóle.
Czy asystent AI obsłuży kierowców w nocy i w weekend?
Tak, odbiera o każdej porze i może rozmawiać po ukraińsku, rosyjsku czy angielsku. W nocy przyjmuje zgłoszenia i podaje informacje ze zlecenia, a dyżurnego spedytora budzi tylko przy sprawach, które firma uzna za pilne, na przykład przy wypadku albo odmowie rozładunku.
Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce
Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.