TechnologiaJak działa rozmowa
Wykrywanie końca wypowiedzi: kiedy asystent głosowy może zacząć mówić
Wykrywanie końca wypowiedzi to mechanizm, który decyduje, kiedy asystent głosowy (voicebot) może zacząć odpowiadać, bo klient skończył, a nie tylko zrobił pauzę. Najprostsze systemy czekają na ustaloną porcję ciszy, lepsze biorą pod uwagę także treść i to, o co agent przed chwilą zapytał. Źle ustawione wykrywanie słychać od razu: agent wchodzi w słowo przy dyktowaniu PESEL-u albo milczy za długo po krótkim „tak”.
VAD i decyzja o końcu tury
W łańcuchu rozmowy pracują tu dwa mechanizmy. Pierwszy to VAD, czyli wykrywanie aktywności głosowej. Wiele razy na sekundę sprawdza, czy w dźwięku jest ludzka mowa, czy cisza albo szum. Sam z siebie nie wie jednak, czy cisza oznacza koniec zdania, czy zastanowienie.
Drugi mechanizm podejmuje właśnie tę decyzję. Tura to po prostu kolej jednej osoby w rozmowie, a system musi rozstrzygnąć, czy tura klienta się skończyła i czy agent może mówić. Od tego zależy, czy agent wchodzi w słowo i ile ciszy słychać przed jego odpowiedzią.
Próg ciszy i jego cena
Najprostsza reguła brzmi tak: jeśli klient milczy dłużej niż ustalony czas, to skończył. Ten czas zwykle wynosi od kilkuset milisekund do mniej więcej sekundy.
Krótki próg sprawia, że agent odpowiada żwawo, ale wskakuje w każdą pauzę na oddech. Długi chroni przed wchodzeniem w słowo, tyle że dokłada martwą ciszę do każdej odpowiedzi, także po zwykłym „tak”. Ta cisza wchodzi do sumy, z której składa się opóźnienie odpowiedzi, obok pracy modelu i syntezy.
Jednej dobrej wartości dla wszystkich rozmów nie ma. Lepsze systemy zmieniają próg w trakcie rozmowy, zależnie od tego, o co agent zapytał.
Dyktowanie PESEL-u, telefonu i numeru konta
Numery ludzie podają kawałkami. PESEL ma 11 cyfr i zwykle słychać go w parach albo trójkach: „osiemdziesiąt cztery, zero trzy, dwanaście…”. Numer komórki to 9 cyfr, najczęściej w trójkach. Numer konta ma ich aż 26, więc dyktuje się go z karty albo z ekranu, z pauzą na odszukanie kolejnej grupy. Dla prostego systemu każda taka pauza wygląda jak koniec wypowiedzi. Tak to brzmi, gdy pacjent zapisuje się do gabinetu fizjoterapii na zabiegi ze skierowaniem z NFZ:
Dzień dobry, gabinet fizjoterapii Ruch, odbiera asystent AI. Pomogę zapisać się na zabiegi. Czy jest skierowanie z NFZ?
Jest, od ortopedy. Dziesięć zabiegów na kolano.
Dobrze. Poproszę o numer PESEL. Spokojnie, poczekam.
Czterdzieści osiem, zero dwa… zaraz, gdzie ja mam dowód… (po kilku sekundach podaje resztę numeru)
Dziękuję, mam wszystkie jedenaście cyfr. Powtórzę dla pewności: (odczytuje numer parami). Zgadza się?
Zgadza się.
Zapisuję skierowanie i sprawdzam, od kiedy mogą ruszyć zabiegi.
Agent nie przerwał po czterech cyfrach, bo wie, że PESEL ma ich 11. Pomagają tu cztery rzeczy: dłuższy próg ciszy włączany tylko po prośbie o numer, liczenie cyfr, powtórzenie numeru parami na koniec i zdanie „spokojnie, poczekam”, które zdejmuje z rozmówcy presję. Przy długich numerach, jak numer konta, rozsądną alternatywą bywa wpisanie cyfr na klawiaturze telefonu, czyli wybieranie tonowe DTMF.
Starsi rozmówcy i ludzie, którzy myślą na głos
Starsze osoby często zaczynają od wstępu: „Proszę pani, bo ja dzwonię, bo córka mi mówiła, że…”. W środku zdania robią pauzy, bo szukają słowa albo kartki z numerem. Agent ustawiony pod szybkich trzydziestolatków wskakuje w te pauzy, a rozmówca gubi wątek i zaczyna od początku.
Podobnie działają wtrącenia, które znaczą „poczekaj”: „yyy”, „zaraz, zaraz”, „momencik, poszukam kartki”. Dobry system czeka dłużej i czasem dopowiada „Oczywiście, poczekam”.
W firmach, do których dzwoni dużo seniorów, lepiej ustawić agenta odrobinę wolniej, zamiast ścigać się o dziesiąte części sekundy. Przychodnia albo ośrodek pomocy społecznej zyskają na tym więcej niż sklep z elektroniką. Pozostałe ustawienia pod starszych rozmówców, jak tempo mowy i powtórzenia, dobierzesz według poradnika o asystencie głosowym dla seniorów.
Wykrywanie, które słucha treści, a nie tylko ciszy
Lepsze systemy nie patrzą wyłącznie na zegar. Sprawdzają, czy zdanie brzmi na skończone. „Chciałabym się zapisać na…” nie jest końcem nawet po sekundzie ciszy, a samo „tak” jest końcem od razu. Część systemów słucha też intonacji, bo w polskim zdaniu oznajmującym głos pod koniec zwykle opada.
Drugą wskazówką jest kontekst. Po pytaniu „Czy termin pasuje?” agent może reagować szybko, bo spodziewa się krótkiego „tak” albo „nie”. Po prośbie o adres czy numer powinien czekać dłużej. Zapytaj dostawcę, czy jego system potrafi zmieniać to zachowanie zależnie od pytania.
Typowe objawy i co z nimi zrobić
| Co słychać w rozmowie | Prawdopodobna przyczyna | Co poprawić |
|---|---|---|
| Agent przerywa w połowie numeru | zbyt krótki próg ciszy przy prośbie o dane | dłuższy próg po pytaniu o numer, liczenie cyfr |
| Agent milczy długo po krótkim „tak” | zbyt długi próg w całej rozmowie | krótszy próg po pytaniach, na które odpowiada się „tak” albo „nie” |
| Klient i agent mówią jednocześnie | agent zaczął za wcześnie, a klient mówił dalej | wykrywanie oparte na treści, przegląd ustawień przerywania |
| Senior zaczyna od nowa po każdej pauzie | agent wchodzi w pauzy na zastanowienie | wolniejsze ustawienia i reakcja na „momencik” |
Typowe objawy źle ustawionego wykrywania końca wypowiedzi.
Sama transkrypcja łatwo to ukrywa, bo tekst nie pokazuje, że dwie osoby mówiły naraz, więc przy analizie transkrypcji trzeba słuchać także nagrań. Gdy problem jest odwrotny i to klient wchodzi agentowi w słowo, działa już inny mechanizm: przerywanie wypowiedzi.
Najczęstsze pytania
Dlaczego voicebot przerywa mi w połowie zdania?
Zwykle dlatego, że ma ustawiony zbyt krótki próg ciszy i każdą pauzę na oddech bierze za koniec wypowiedzi. Dostawca może go wydłużyć, najlepiej tylko tam, gdzie ludzie robią pauzy, na przykład przy dyktowaniu numerów.
Czy voicebot zrozumie PESEL podawany z przerwami?
Tak, jeśli jest do tego ustawiony: czeka dłużej po prośbie o numer, sprawdza, czy ma 11 cyfr, i na koniec odczytuje numer do potwierdzenia. Numer konta, który ma 26 cyfr, łatwiej wpisać na klawiaturze telefonu niż podyktować.
Co to jest VAD w voicebocie?
VAD, czyli wykrywanie aktywności głosowej, to mechanizm, który rozróżnia w dźwięku mowę od ciszy i szumu. Korzysta z niego zarówno wykrywanie końca wypowiedzi, jak i rozpoznawanie, że klient przerywa agentowi. Sam VAD nie wie jednak, czy pauza oznacza koniec zdania.
Czy można ustawić, żeby agent dłużej czekał na odpowiedź klienta?
Zwykle tak, to jedno z podstawowych ustawień platform do agentów głosowych. Lepiej jednak wydłużać czekanie tylko po wybranych pytaniach, bo wydłużone w całej rozmowie opóźni każdą odpowiedź agenta.
Posłuchaj, jak to brzmi w praktyce
Pięciu asystentów demo rozmawia po polsku w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek. Dane w rozmowach są przykładowe, ale sposób prowadzenia rozmowy jest taki sam jak w prawdziwym wdrożeniu.